jak i negatywne skutki dla bankowości spółdzielczej. Z jednej strony poszerzało
zasięg zainteresowania sprawami Kasy wśród lokalnych decydentów, a z dru-
giej – swoimi politycznymi ingerencjami ograniczało zakres jej suwerenności,
a realna korzyść z takiego wsparcia była niewielka.
Łatwo bowiem było np. postawić zarzut Zarządowi Kasy, że pochopnie
udzielił kredytu na nawozy rolnikom ze wsi Moczkowo, którzy „nie rozliczyli
się z kontraktacji, a zbiory zostały na polu”. Jednak na pytanie, dlaczego nie
dostarczono zaplanowanych nawozów, prowadzący zebranie sekretarz PZPR
wygłosił przemówienie o kułakach i spekulantach, którzy działali na szkodę ludu.
Sam fakt, że zebraniom Kasy przewodniczyli sekretarz PZPR czy przewodni-
czący Rady Narodowej oraz że ustalano terminy dbając o niską frekwencję, lecz
mimo to dochodziło do niewygodnych dla prominentów pytań i wypowiedzi,
świadczył o rosnących napięciach społecznych i determinacji spółdzielców.
Pracownikom i działaczom GKS dokładano pracy. W styczniu 1954 roku zor-
ganizowano nowy Punkt Kasowy nr 2 Gminnej Spółdzielni „Samopomoc
Chłopska” („SCh”) w Al. 1 Maja 11 w Barlinku oraz podobny Punkt Kasowy nr 3
przy GS „SCh” w Pełczycach. Ponadto w 1954 roku wprowadzono nowy podział
administracyjny kraju na szczeblu najniższym, a więc 3 tysiące gmin zostało
zastąpione przez prawie 9 tysięcy gromad.
To wymusiło zmianę organizacji wszystkich służb państwowych i organizacji
społecznych, także spółdzielczych. W wielu przypadkach obszary działania GKS
nie obejmowały pełnych obszarów gromad. W takich przypadkach korygowa-
no obszar działania Kas, co – oczywiście – nie oznaczało zmiany tylko na mapie,
ale i w rejestrach członków, których automatycznie przenoszono do nowych
„macierzystych” GKS-ów.
Ta operacja dotyczyła także osób prawnych – członków Kas – i wymagała
przenoszenia oraz przeksięgowania między sąsiadującymi kasami wielkiej iloś-
ci danych buchalteryjnych. GKS w Barlinku obejmowała odtąd swym działa-
niem obszar gromad Barlinek, Pełczyce i Bolewice.
46
W pierwszej siedzibie Banku przy ul. Armii
Polskiej w 1951 roku. Od lewej: Jad-
wiga Pawlak – kasjer, Wacław Patrzy-
kąt, Gabriela Strzelecka, Klara Fibilska
– kierownik i TeofilaKawka. Liczydeł uży-
wa kierownik Klara Fibilska, a na biur-
ku stoi stara maszyna do pisania i pow-
szechnie wtedy używane atrament oraz
obsadki ze stalówkami