GBS Bank - page 9

opiniował je z ramienia Związku Samopomocy Chłopskiej, a z drugiej strony
odrzucenia tych wniosków, gdy decydował o nich jako członek Zarządu Banku
Ludowego”.
I jeszcze charakterystyczny dla tego czasu wynik głosowania: za wyklucze-
niem 7 delegatów, przeciw wykluczeniu – 2, a wstrzymało się od głosu 7, którzy
wybrali postawę dogodniejszą i nie wymagającą ryzyka. W kolejnej sprawie
wynik głosowania był – 10 za, a 6 wstrzymujących, wobec braku sprzeciwu.
W następnych było już jednomyślnie „za”. „Czterdziestu” skreślono więc z listy,
a nowy Zarząd i Komisję Rewizyjną wybrano jednomyślnie oraz bez dyskusji.
Inny przykład – w dyskusji zabrał głos rolnik Bolesław Krasowiak, który
zwrócił uwagę na trudności przy zbywaniu żywca w istniejącym systemie pla-
nowanego skupu i na powstające z tego powodu trudności z regulowaniem
kredytów bankowych. Odpowiedzi udzielił mu sekretarz Powiatowego Związ-
ku Samopomocy Chłopskiej „wyjaśniając znaczenie gospodarki planowej
i związanego z tym planowego skupu żywca”. Były to już znamiona rodzącego
się kryzysu żywnościowego w Polsce, o czym głośno nie można było mówić.
W protokole Komisji Rewizyjnej (26 sierpnia 1950 roku) umieszczono nastę-
pujący zapis: „instruktorka z Banku Rolnego w Myśliborzu zabrała głos oświad-
czając, iż Zarząd Gminnej Kasy Spółdzielczej nie pracuje należycie, co wpływa
na całokształt pracy GKS, a mianowicie nie są według niej pobierane procenty
z pożyczek udzielanych na akcję siewną. Jednocześnie nadmieniła, że brak
w GKS siły fachowo-handlowej, która mogłaby ją tak poprowadzić, żeby nie
odczuwano żadnych braków”.
Oczywiście władze państwowe nie liczyły na załatwienie sprawy rękami
i ustami sekretarzy oraz instruktorek „z powiatu”. Dla zlikwidowania gigantycz-
nej luki w podaży towarów przeprowadzono błyskawiczną operację wymiany
pieniądza. Mniej więcej o połowę zmniejszyła ona siłę nabywczą ludności.
Ze sprawozdania Zarządu – które przedstawiła Klara Fibilska – wynikało, że
strata za 1950 rok wyniosła 1 400,55 zł w nowej już walucie, więc uchwalo-
no pokryć ją z funduszu zasobowego, bez naruszania udziałów członkowskich.
Straty powstały głównie – jak to wyjaśniano – przez uruchomienie kasy „wie-
czorowej” dla udogodnienia pracy wielu instytucji, a także z powodu zbyt po-
wolnego „oddłużania” się rolników.
Wnioskowano także w sprawie przestrzegania zasad w udzielaniu pożyczek,
podając przykład obywatela L. z Będargowa, „który otrzymał pożyczkę i zaraz
ją przepił, a winę za to ponosi także Gminna Spółdzielnia Samopomocy Chłop-
skiej, która opiniowała po kumotersku taką kandydaturę”. W następnym roku
osiągnięto nadwyżkę w wysokości 2 034,79 zł, uchwalono przeznaczyć z tego
50% na fundusz zasobowy i 50% na fundusz wyrównawczy w Banku Rolnym.
Upoważniono Zarząd do zaciągnięcia kolejnych zobowiązań do 500 tysięcy złotych.
Charakterystyczną cechą Walnych Zgromadzeń GKS od 1950 roku był stały
w nich udział przedstawicieli partii, stronnictw politycznych i organizacji spo-
łecznych. Na Zgromadzeniu odbywającym się w sali posiedzeń Miejskiej Rady
Narodowej przebywali przedstawiciele PZPR, ZSL, Ligi Kobiet, ZMP oraz oczywiś-
cie lokalnej administracji państwowej. Powodowało to zarówno pozytywne,
45
1,2,3,4,5,6,7,8 10,11,12,13,14,15,16,17,18,19,...76
Powered by FlippingBook